poniedziałek, 7 lipca 2014

Bardzo otwarci ludzie

Czy macie wśród swoich znajomych osobę, która jest wręcz duszą towarzystwa? Myślę, że każdy z nas zna kogoś takiego. Ekstrawertyk- bo o nim mowa- to człowiek, który uwielbia życie społeczne i sens własnej egzystencji upatruje we wszystkim co dookoła niego się dzieje. To typowy "społecznik" zaabsorbowany problemami innych, otwarty na nowe znajomości, mówiący "tak" nowym znajomościom, przyjaźniom. Czy taką osobowość zawsze można połączyć z optymizmem?
I tak i nie. Wiadomo, że im więcej czasu poświęcamy na kontakt, taki rzeczywisty z innymi ludźmi, tym więcej sensu widzimy w każdym swoim dniu. Przeświadczenie, że wiem po co żyje, że jestem komuś potrzebny, że ktoś czeka na moją poradę, ciepłe słowo, bądź zwyczajnie moją obecność sprawia, że chce mi się żyć! Jednak obciążenie wynikające z tego, że wiele ludźmi powierza nam swoje problemy- skoro jesteśmy tacy otwarci- niekiedy wykorzystuje nas i naraża na niepotrzebne napięcie i związany z tym stres. Czy łatwo być ekstrawertykiem? Moim skromnym zdaniem wiele zależy od otoczenia w którym żyjemy. Z pewnością ciekawsze jest życie osoby, która nie stroni od przygód i wciąż chłonie nowe wyzwania- bo dla ekstrawertyka przecież każdy dzień jest wyprawą na K2.  Nie zrozumcie mnie źle, absolutnie nie twierdzę, że życie osoby zamkniętej w sobie jest nudne. Nie rozpatrujmy tych dwóch typów osobowości w kategoriach "czarne i białe". Przecież są też stany pośrednie, a są też osobowości mieszane, czyli trochę ekstrawertyka i trochę intrawertyka. Kontynuując swoją myśl, uważam, że ekstrawertyk od razu "na starcie" (poprzez wrodzoną osobowość) ma większe szanse na spełnianie swoich ambicji, odważnie kroczy ku stawianym przez życie wyzwaniom, a więc wydaje się, że wraz z ciekawym i różnorodnym typem "ja" otrzymuje niezliczone pokłady odwagi i energii. Poza tym, choć ciężko w to uwierzyć- ( i z pewnością nie jest to żadne zaburzenie, ani choroba) ludzie pod wpływem biegu życia zmieniają swoją osobowość. Można urodzić się ekstrawertykiem, ale w wyniku tragedii rodzinnej zmienić się w zaawansowanego intrawertyka. Nic w tym złego, to całkiem normalne. Może być zamiana odwrotna. Pod wpływem nowego otoczenia, odważnych i szalonych ludzi można stać się również bardziej otwartym i pewnym siebie. Osobowość ludzka to kopalnia tajemnic i niewyjaśnionych niekiedy procesów. Warto określić swój własny typ osobowości ( np. poprzez inny podział: typ A, B, C,D) by się zorientować na jakie choroby jesteśmy narażeni i co robić, by się przed nimi uchronić. 

8 komentarzy:

  1. Ja odkąd pamiętam zawsze lgnęłam do ludzi, dawali mi radość,lubię poznawać nowe osoby i ich tajemnice :) W każdym się coś kryje ciekawego i warto to odkrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą, w ten sposób powstaje błędne koło, które wykorzystywane jest przez takie maga koncerny do zarabiania kasy.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pytasz, czy mam pośród znajomych osobę otwartą na innych... czekaj, nie mam znajomych. No przesadzam, ale raczej nie przywiązuję wagi do kontaktów z nimi. Nie staram się, nie zapraszam, nie wychodzę... nie potrzebuję ich. Jestem RACZEJ introwertykiem, choć czasem potrafi się we mnie ocknąć całkiem ciekawy ekstrawertyk. Czasem czuję się przez moje wyobcowanie osamotniony... ale w takich sytuacjach pomaga dobra książka.
    Otoczenie, przeżycia mówisz... tutaj się z tobą zgadzam, osobowość można wykuć. Zahartować. Inna sprawa, że zbyt mocno zahartowana stal staje się krucha.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nawet nie potrafię ocenić swojej osobowości. Popadam w skrajności i trudno stwierdzić, czy jestem otwarta, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  5. przemiana osobowości może wynikać z takich mieszanych cech, bo nie jest się tylko introwertykiem lub tylko ekstrawertykiem. od wielu czynników pewnie zależy, które cechy będą przeważać - nie ma lepszych lub gorszych osobowości, każda odsłona ma swoje blaski i cienie, trzeba pracować nad sobą nieustannie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja kiedyś próbowałam dojsć do tego, czy jestem ekstra- czy introwertykiem i jestem kimś pomiędzy, bez odchyłów w żadną stronę :) ekstrawertycy zawsze kojarzyli mi się z mega pozytywnymi osobami, ale często są o wiele bardziej disturbed niż ich introwertyczni znajomi, właśnie przez wpływ innych ludzi..
    jak określić swój typ osobowości? muszę isć do psychologa? robię czasem testy w internecie, ale one są do dupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że powinnaś zajrzeć do jakieś książki psychologicznej o osobowościach. Tam są wyznaczniki, po których można siebie dopasować do konkretnego typu;)

      Usuń
  7. Mnie trudno określić jaka jestem , ale odkąd pamiętam zawsze byłam nieśmiała a zarazem przy dobrych znajomych otwarta . Czyli pół na pół :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń