niedziela, 9 lutego 2014

Uzdrawiające nuty

Każdy z nas ma tak, że gdy usłyszy ulubioną piosenkę wprowadza się automatycznie w dobry humor, relaksuje się. Co tkwi w tej muzyce, że tak doskonale koi nasze zmysły i dlaczego może być lekarstwem na dolegliwości psychologiczne?

Muzykoterapia- najprościej rzecz ujmując to „leczenie muzyką”. Słuchając utworów spokojnych sami wyciszamy się. Relaksujemy się, nasze ciśnienie krwi i tempo serca się normują.  Analogicznie muzyka gwałtowna i głośna sprawia, że ciśnienie krwi osiąga wysoki poziom co budzi nas z letargu i sprawia, że jesteśmy bardziej skłonni do działania i do cieszenia się z życia.  Tym jaką muzykę dobrać, by była zbawienna dla nastroju chorego zajmuje się specjalista od „leczenia nutami” – muzykoterapeuta.

Czy muszę znać się na muzyce, mieć dobry słuch by uczestniczyć w muzykoterapii?

Absolutnie nie! W zajęciach muzykoterapii może uczestniczyć każdy. Muzyk bądź osoba, której przysłowiowo nadepnął słoń na ucho ;) Nikt nie jest oceniany pod względem swych uzdolnień w tym kierunku. Zajęcia są przeprowadzane najczęściej w grupach. 

Ważnymi częściami muzyki, która liczy się w muzykoterapii jest jej: tempo, rytm, barwa, dynamika.

Jakie korzyści można czerpać z muzykoterapii?
- przede wszystkim dobra zabawa i poprawa własnego nastroju!
- być może obudzi w Tobie miłość do konkretnego rodzaju muzyki
- pozwala pozbyć się złych i otwiera człowieka na doznawanie nowych emocji
- czujemy się pewniejsi siebie, przełamujemy własny wstyd

-pozytywne fluidy rozprzestrzeniają się na całą grupę J

8 komentarzy:

  1. myślę, że wielu z nas sobie zapewnia taką muzykoterapię w swoim zaciszu domowym, nawet o tym nie wiedząc :)
    ale to prawda, muzyka nie tylko może opisywać nastrój, ale też go kształtować, zgadzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie muzyka automatycznie przenosi w świat fantasy i wyobraźni; nie ważne jaka.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kim byłbym bez niej? Raczej pękło by serce." Jak to Rysiu rapował.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja często jak mam doła słucham sobie kilku piosenek co mi humor poprawiają. i tak mi dół mija a ja się znów czuję spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. muzykoterapia dobra sprawa :) uczyłam się o niej na studiach. zawsze potrafi poprawić humor lub bardziej dobić, w zależności od nastroju i rytmu muzyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to mam tak, że jak słucham jakiejś piosenki, która mega mi się podoba to wpadam w zły nastrój. Cóż, czyste piękno zabija. Ale to niezaprzeczalny fakt, że muzyka leczy. Przynajmniej duszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. uprawiam codziennie amatorską muzykoterapię, uwielbiam to :) czasem wręcz lubię czuć się smutno po smutnych piosenkach..

    OdpowiedzUsuń