sobota, 3 sierpnia 2013

"... bo bardzo mi Ciebie brakuje..."

Być może zdziwi Was temat tego posta. Bo cóż ma wspólnego odczuwanie braku kogoś lub czegoś, czyli fachowo nazywając "tęsknota" z naszym zdrowiem psychicznym? Otóż więcej niż Wam się wydaje.

To uczucie każdy definiuje na swój sposób. Ja osobiście ten termin rozumiem tak:

Tęsknota-> odczuwanie bólu, smutku związane z brakiem kontaktu z osobą na której nam zależy. Często objawia się smutkiem, nostalgią, łzami, a także zaburzeniami w codziennym funkcjonowaniu,  co może prowadzić do depresji.

Im silniejsza relacja z osobą za którą tęsknimy, im dłużej jesteśmy w sytuacji, gdy nie możemy jej zobaczyć, nasze cierpienie staje się mocniejsze, a to zaczyna obciążać nasze zdrowie, nie tylko psychiczne.

Niekiedy wydaje się nam, że ból wynikający z braku tej osoby może sprawić, że nie wytrzymamy i "pęknie" nam serce. W rzeczywistości samo to wyważone uczucie nie ma większego wpływu na nasze zdrowie. Jednakże objawy, które pojawiają się przy nasilonej tęsknocie u osoby, która nie umie sobie z tym poradzić mogą spowodować poważne zmiany np. brak apetytu, bezsenność lub nadmierna senność, rozdrażnienie, brak koncentracji, bóle głowy, nudności, odczuwane kłucia w okolicy klatki piersiowej itd. Wszystko zależy od tego jak bardzo "dusimy", "rozkoszujemy się" swoim cierpieniem.
Jedno jest pewne: nie da się wytłumaczyć własnej świadomości, że nie chcemy tęsknić. To stan na który sami bezpośrednio nie mamy większego wpływu, a jedyne co może nas "na chwilę" uleczyć- to spotkanie z osobą, której tak bardzo potrzebujemy.
Jasno trzeba podkreślić: tęsknota nie należy do żadnej grupy chorób psychicznych!!

Czy każdy tęskni?

Raczej tak. Tylko każdy człowiek jest inny. Osoba bardziej skryta, mniej otwarta emocjonalnie, nieumiejąca mówić o swoich uczuciach będzie na ogół mniej odczuwać tęsknotę, niż osoba wrażliwa, słaba psychicznie.
Tęsknota to uczucie nie tylko zarezerwowane dla partnerów życiowych. Brakować nam może przyjaciół, osób, które zmarły, możemy tęsknić za miejscami, rzeczami, chwilami, które nie wrócą.

Czy tęsknota to objaw uzależnienia od drugiej osoby?

Uzależnienie to raczej złe określenie. Tęsknota to objaw silnego przywiązania do ukochanej osoby, która pokazuje nam jak bardzo nam na kimś zależy i że ciężko nam przeżywać każdy dzień bez jej obecności.

Raczej nie ma jednoznacznej recepty na "serce, które tęskni". Zależy czy to uczucie dotyczy osoby, którą jeszcze mamy możliwość zobaczyć, czy też nie. W drugim przypadku czas jest łaskawy i sprawia, że powoli przyzwyczajamy się do myśli, że ktoś odszedł od nas na zawsze. Warto tu podkreślić, że jedynie przyzwyczajamy, nie akceptujemy. 
Jeśli odczuwamy brak osoby, która jest daleko trzeba dbać o dobry kontakt, wspominać dobre chwile i planować spotkania. Prognoza przyszłego zobaczenia kogoś za kim tak mocno tęsknimy da nam nowe pokłady siły i obudzi w nas na nowo chęć do życia. 

14 komentarzy:

  1. Uczucie tęsknoty zna każdy i to od dziecka, bez przerwy tęsknimy za czymś lub za kimś. A lekarstwo jest jedno i jest nim ta osoba za którą tęsknimy. Innego nie ma i trzeba nauczyć się z tym żyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. znam to bardzo dobrze...czasem tak tęsknię, że aż to boli fizycznie. Ale to znaczy po prostu być człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również bardzo dobrze to znam ... ;)
    Tęsknię za wieloma osobami ..
    Bardzo ciekawy blog , ląduje do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tęsknota długotrwała potrafi wyniszczać nie mniej niż stres czy choroba. Wiem to po sobie. Szkoda, że życie nie daje nam wszystkiego, czego pragniemy. Często zostawia nas z niczym.

    Pozdraski od Chinaski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tęsknota dopada każdego, ale każdy odczuwa ją na swój sposób. Jedni mniej, drudzy bardziej.

    Ciekawy tekst, dobrze się go czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. odczuwam kilka tęsknot o których piszesz...
    różnie z nimi bywa, jedne pod wpływem czasu znikają, inne potęgują się...

    OdpowiedzUsuń
  7. Tęsknotę odczuwa każdy i zaprzeczanie tego jest oszukiwaniem samego siebie. Nie każdy umie sobie z nią poradzić i to też jest prawdą. W takich przypadkach zazwyczaj sięgam po książkę.

    Ciekawe rzeczy piszesz.
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobnie jak Ty rozumiem tęsknotę... Ale słabo sobie z nią na ogół radzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie, zgadzam się z Twoim pojęciem.
    Re: No dokładnie, nie każdy chce być częścią naszego życia, a w zasadzie masz rację. Ktoś nawet kiedyś powiedział "Żyjemy tak jak śnimy - samotnie"

    OdpowiedzUsuń
  10. Tęsknota zabija, a wniektorych ryadkach czas to morderca, przykre

    OdpowiedzUsuń
  11. Byle tylko pozniej nie zalowac, ze milosc nagle zgasla, umarla z teksnoty...

    OdpowiedzUsuń
  12. czy tesknota za kims to to samo co brakowac kogos?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdego kiedyś dopada to uczucie. Przykre gdy kochasz i tęsknisz a wiesz ze nigdy nie będziesz z ukochanym tak jak my tzn ja i moja miłosc

    OdpowiedzUsuń